Zarzuty spowodowania uszkodzenia ciała, czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych

13 czerwca  2019 roku  w Tczewie  pokrzywdzony  został  zaatakowany przez  24  letniego mężczyznę.  Napastnik  zadawał  mu ciosy pięściami w głowę,  a  po przewróceniu  kopał go po całym ciele.

Zdarzenie to zostało zauważone przez dwóch funkcjonariuszy Policji, służbowo przebywających  na terenie dworca PKP.  Niezwłocznie podjęli interwencję.

Napastnik przeniósł swoją agresję na funkcjonariuszy Policji. Kopał oraz zadawał ciosy rękoma.  Nie powiodła się próba użycia miotacza gazu. Napastnik   cały czas atakował.  Jeden z funkcjonariuszy Policji  użył  broni, oddając  strzał.

Pokrzywdzony mężczyzna zeznał, że nie zna napastnika i nie wie dlaczego został zaatakowany.

Zarówno on,  jak i funkcjonariusze Policji doznali obrażeń ciała wymagających udzielenia pomocy medycznej w szpitalu. Pokrzywdzony między innymi  doznał stłuczenia powłok głowy oraz złamania jednego z kręgów. Jeden z funkcjonariuszy doznał stłuczenia głowy i stłuczenia odcinka szyjnego kręgosłupa, drugi  stłuczenia śródręcza.

W wyniku postrzelenia mężczyzna doznał rany łydki. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia. Po umieszczeniu w karetce, w trackie udzielania pomocy  medycznej,  zaatakował dwóch ratowników medycznych.  Byli  przez niego kopani oraz otrzymali ciosy w twarz. Obaj doznali obrażeń, w tym w postaci  stłuczenia twarzy.

Obrażenia jakich doznały zaatakowane przez mężczyznę osoby, naruszały  czynności narządów ich ciała na czas powyżej 7  dni.

Prokurator 15 czerwca 2019 roku przedstawił mężczyźnie zarzuty:

– spowodowania uszkodzenia ciała u pokrzywdzonego,

– naruszenia nietykalności cielesnej i czynnej napaści na funkcjonariuszy   Policji  podczas  i  w związku z  pełnieniem obowiązków służbowych, w celu zmuszenia ich do odstąpienia  od czynności

– naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych podczas i w związku z pełnieniem  obowiązków służbowych.

Prokurator uznał, że czynów tych podejrzany dopuścił się  publicznie, bez powodu,  okazując lekceważenie dla porządku prawnego.

Podejrzany w toku  przesłuchania  oświadczył, że nic nie pamięta.

Na wniosek prokuratora 17 czerwca 2019 roku Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na okres trzech miesięcy.

Za zarzucone podejrzanemu przestępstwa grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura bada zasadność użycia  przez funkcjonariusza  Policji  broni palnej.

 

Grażyna Wawryniuk

pf  Rzecznika Prasowego

Prokuratury Okręgowej w Gdańsku